Naturalną przestrzenią działania FMW była szkoła. Małe grupki opozycyjne skupiały się głównie wokół redakcji poszczególnych pism.  Okazją do pokazania jedności były tzw. „ciche przerwy“, które organizowano głównie z okazji rocznic: zbrodni katyńskiej, wybuchu stanu wojennego. FMW apelowała do uczniów o czarne stroje w tym dniu, zachowywanie powagi, odmawianie modlitw. Taka forma protestu teoretycznie nie mogła pociągnąć represji ze strony władz szkoły. Organizowano także akcje w obronie uczniów, których dotknęły represje ze strony władzy. Bardzo ważne dla członków FMW było uczczenie pamięci Grzegorza Przemyka, młodego poety, ucznia warszawskiego liceum, który w roku 1984 został śmiertelnie pobity przez milicjantów.