Ulotka: FMW solidarnością uczniowską

Federację założyła grupa przyjaciół spotykając się w czerwcu 1984 roku w Warszawie, nad Wisłą. Wielu z nich było wcześniej członkami Federacji Młodzieży Szkolnej, której działanie przerwał stan wojenny. Do Komitetu Założycielskiego FMW weszli Artur Dąbrowski, Tomasz Roguski, Cezary Rautszko i Jacek Górski. Celem nowo powołanej organizacji było przełamanie bierności młodych ludzi. Nie sprecyzowano wówczas programu:

„W tamtym okresie nie mieliśmy pojęcia o wielkiej polityce […]. Kierowaliśmy się młodzieńczym entuzjazmem, wiedząc tylko jedno, że system komunistyczny musi w końcu upaść! Czytaliśmy wiele pozycj z literatury o prawdziwej historii, interesowaliśmy się okresem niepodległości przed drugą wojną światową“ – wspomina działacz FMW, Krzysztof Knap.

Informację o powstaniu FMW podano w Radiu Wolna Europa, co sprawiło, że w wielu miastach powstały „oddziały“ Federacji: Do ważniejszych regionów Federacji należą Gdańsk, Kraków, Wrocław, Gdynia, Łódź, Szczecin, Warmia i Mazury, Przemyśl, Płock i Kielce. Pod koniec lat. 80 FMW istniała w ponad 30 ośrodkach.

 

1984.
1985, Ulotka FMW Gdańsk z hasłem: uwolnić Krzyśka Gryndera z IX LO.

Gdańsk okazał się najprężniej działającym regionem w strukturach Federacji, wyprzedzając region założycielski – Warszawę.  To tu wydrukowano pierwszą ulotkę z komunikatem FMW. To tu rozwinęło się czołowe pismo Federacji – „Monit”. Jak pisali redaktorzy „Monitu” w 1985 roku: „FMW dociera praktycznie do wszystkich środowisk młodzieżowych. Nasze pisma są kolportowane w szkołach zawodowych, liceach, uczelniach i zakładach pracy”. Szczególnie aktywnie działali uczniowie z gdańskiej „Topolówki“ – III Liceum Ogólnokształcącego.

 

Pocztówka świąteczna FMW Gdańsk

Media w okresie PRL były zmonopolizowane przez partię rządzącą – nie dopuszczano tam głosów opozycji demokratycznej czy niewygodnych dla władzy tematów. Nie istniała wolność słowa. O tę wolność polska opozycja walczyła wydając nielegalne czasopisma, książki, ulotki, poczótwki. Polska była krajem, w którym, jak nigdzie indziej rozwinął się podziemny ruch wydawniczy. Także dla Federacji Młodzieży Walczącej, wydawanie druków było podstawą działalności. W sumie, w latach 1984-1989 wydano ponad 140 tytułów czasopism FMW. Drukowano w piwnicach, obiektach kościelnych i domach prywatnych. Najważniejsze tytuły to  warszawskie „Nasze Wiadomości“ i gdański „Monit“ uznawane za „oficjalne“ pisma FMW, reprezentujące całą organizację. „Monit“ był najprężniej działającym pismem organizacji. Wydano ponad 100 numerów, rozprowadzanych w ponad 30 szkołach Trójmiasta. W Gdańsku wydawano też pismo „BISZ“ przeznaczone dla uczniów szkół zawodowych. Dzięki tej działalności do młodzieży szkolnej docierały informacje, których oficjalne media nie podawały: o represjach systemu władzy, o działalności opozycji demokratycznej, o ważnych dla Polski rocznicach m.in. zbrodni katyńskiej.

Plakat FMW Gdańsk z hasłem: Wolność dla Litwy!

Federacja Młodzieży Walczącej zrzeszała uczniów o różnych poglądach, których łączył sprzeciw wobec reżimu komunistycznego. Protestowali oni przeciwko cenzurze czy obecności wojsk sowieckich w Polsce, ale organizowano również protesty ekologiczne czy pacyfistyczne. Ważne postulaty wiązały się ze szkolnictwem. Postulowano brak zajęć szkolnych w soboty, wprowadzenie samorządu uczniowskiego, usunięcie z programu nauczania przedmiotów, które zakładały indoktrynację młodzieży m.in. religioznawstwa.

Plan lekcji i kalendarz Międzyszkolnego Komitetu Oporu Dolny Śląsk na rok 1988

Naturalną przestrzenią działania FMW była szkoła. Małe grupki opozycyjne skupiały się głównie wokół redakcji poszczególnych pism.  Okazją do pokazania jedności były tzw. „ciche przerwy“, które organizowano głównie z okazji rocznic: zbrodni katyńskiej, wybuchu stanu wojennego. FMW apelowała do uczniów o czarne stroje w tym dniu, zachowywanie powagi, odmawianie modlitw. Taka forma protestu teoretycznie nie mogła pociągnąć represji ze strony władz szkoły. Organizowano także akcje w obronie uczniów, których dotknęły represje ze strony władzy. Bardzo ważne dla członków FMW było uczczenie pamięci Grzegorza Przemyka, młodego poety, ucznia warszawskiego liceum, który w roku 1984 został śmiertelnie pobity przez milicjantów.

Plakat - zaproszenie na mszę świętą w rocznicę 16 grudnia - pacyfikacji strajków na Wybrzeżu w 1970 r. i pacyfikacji KWK "Wujek"

Opór przeciwko władzy PRL wiązał się często z oporem przeciwko ateizacji państwa. Wśród opozycjonistów dominowała aktywna postawa chrześcijańska. Nie inaczej było w Federacji Młodzieży Walczącej. W Warszawie chrześcijańska młodzież opozycyjna gromadziła się wokół kościoła św. Stanisława Kostki. Jak pisze jeden z redaktorów „Naszych Wiadomości“: Poznaliśmy się dobrze w zasadzie dopiero podczas czuwań w kościele św. Stanisława Kostki. Codzienne spotkania, służba w kościele, wspólne modlitwy i rozmowy doprowadziły do trwałej przyjaźni między nami i zdecydowały o takim, a nie innym kształcie pisma.“

Plakat - zaproszenie FMW Gdańsk na happening z okazji 45. rocznicy powstania Milicji Obywatelskiej

Jedną z bardziej rozpoznawalnych form działalności Federacji Młodzieży Walczącej były demonstracje uliczne. W połowie lat 80. niełatwo było zachęcić społeczeństwo do udziału w manifestacjach. Manifestacja liczyła nieraz tylko ok. 100 osób, w tym czasem chmara zachodnich dziennikarzy, a naprzeciw tłumy uzbrojonego po zęby ZOMO“ wspomina działacz FMW Piotr Dowżenko. Mimo to, Federacji udało się zorganizować kilka masowych demonstracji np. w 1985 roku po mszy na gdańskiej Zaspie. W organizowaniu demonstracji, gdańska FMW współpracowała często z kibicami Lechii Gdańsk. W październiku 1985 roku w Gdańsku powołane zostały Grupy Wykonawcze FMW mające za zadanie przeprowadzanie niebezpiecznych ulicznych akcji, takich jak manifestacje czy też malowanie murów. Ich działalność była szczególnie widoczna w okresie 1988-1989.

Ulotka FMW Gdańsk o treści [red.]: Stoczniowcy! Jesteśmy z wami.

Federację Młodzieży Walczącej tworzyli młodzi ludzie o różnych poglądach – “niepodległościowcy“ i anarchiści, zwolennicy porozumienia opozycji z władzą i nieprzejednani przeciwnicy ugody z reżimem. Do roku 1988 nie było większych nieporozumień w łonie Federacji, jednak na przełomie lat 1988/1989 część federatów zaczęła kontestować działania NSZZ „Solidarność“, a część wspierała jej linię polityczną porozumienia z władzami. Rozpoczęły się konflikty i podziały.

Jednocześnie, Federacja Młodzieży Walczącej, zaczęła być wtedy rozpoznawana dzięki masowym demonstracjom ulicznym. W kwietniu i maju 1988 roku rozpoczęły się strajki w Stoczni Gdańskiej. Na taki moment członkowie FMW czekali. Mimo okresu maturalnego, zaangażowali się w strajki i pomoc stoczniowcom. „Strajki w maju 1988 odbywały się dosłownie w tym samym czasie, co moje przygotowania do egzaminu dojrzałości. Pomoc strajkującym […]musiałem godzić, z przygotowaniami do matury, kolportażem zajmowałem się także w dniu mojej pisemnej matury.“ wspomina Mariusz Roman. Federaci przynosili do strajkujących żywność, ale także zorganizowali tajną poligrafię. Pod koniec sierpnia 1988, Lech Wałęsa podjął rozmowy z Czesławem Kiszczakiem, po których wezwał do zakończenia strajków. Wielu federatów nie zrozumiała tej decyzji. Wypowiadali się oni krytycznie także o rozmowach przy Okrągłym Stole. Aktywnie manifestowali na ulicach. Część z Federatów jednak wsparła rozmowy z władzą, a jeden z członków Federacji wziął nawet udział w rozmowach przy Okrągłym Stole. 13 maja 1989 nastąpił rozłam Federacji, a następnie w lecie 1990 roku jej zanik.

© 2016 karta.org.pl

logo-footer